piątek, 30 listopada 2012

Mój first imagin..:D huhuh..xD

To był dzień jak co dzień. Znów nie poszło mi w szkole- kolejna jedynka. Nauczyciele uwzięli się na mnie , nie tylko oni bo jak i cały świat. Po powrocie ze szkoły zastałam mamę siedzącą w kącie kuchni. Płakała.Obok niej chwiał się pijany ojciec. Gdy podeszłam do mamy zauważyłam że ma rozciętą wargę i podbite oko. To zdarzało się za często. Miałam tego dosyć.Podeszłam do ojca.Byłam nieźle wkurzona. Popatrzałam w te jego świecące, brązowe oczy i wygarnęłam mu. Nie zależało mi już na niczym.W końcu od dawna namawiałam mamę na rozwód ale słyszałam tylko: "[T.I] to twój ojciec,a mój mąż. Kocham go i nie ważne jaki jest ale ślubowałam mu wierność.". Po tych słowach wybiegłam z domu. Postanowiłam że pospaceruję ( to zawsze mnie uspakajało). Chodziłam kilka godzin. Wchodziłam w każde uliczki, w każde kąty, siadałam na ławkach zastanawiając się nad sensem mojego życia. Przechodziłam właśnie koło rzeki. Postanowiłam że zrobię sobie przerwę. Oparłam się o barierkę i przyglądałam się na wzburzone wody pode mną. Nagle łzy zaczęły spływać po moich policzkach.Byłam tak nachylona że spływały prosto do rzeki. Na dodatek zaczął padać deszcz , a ja rozpłakałam się jeszcze bardziej. Po chwili zdałam sobie sprawę że mam lęk wysokości. Świat zaczął wirować. Widziałam tylko zamazane fragmenty. Później ciemność. Miałam szczęście, bo akurat przechodził tamtędy chłopak z cudnymi loczkami koloru brązowego. Zapamiętałam tylko to. Nie wiem ile minęło czasu od tego wydarzenia. Obudziłam się w jakimś pokoju. Podniosłam się ,a obok mnie siedział on. Mój wybawca. Uśmiechnął się do mnie, a ja zaczęłam się go wypytywać.
- Co ja tu robię ? Co się stało ? Kim jesteś ? Gdzie ja jestem ? Nie dokończyłam bo chłopak położył mi palec na ustach.
-Ćććććśśśś...Odpowiem ci na wszystkie twoje pytania ale teraz proszę odpocznij. Powiedział przystojny nieznajomy.
-Dobrze- Odpowiedziałam pokornie.
Chłopak poprawił mi poduszkę i zaczął odpowiadać na moje pytania.
- Mam na imię Harry. Jesteś w moim domu i leżysz w moim łóżku- Odpowiedział uśmiechając się do mnie.
-Co się stało ? - Pytałam dociekliwie
- A więc wracałem do domu , gdy nagle zobaczyłem ciebie. Zauważyłem że jest z tobą coś nie tak, więc podbiegłem ,a ty upadłaś prosto w me ramiona. Oddychałaś i pomyślałem że się tobą zajmę. Wiesz już wszystko. Teraz moja kolej na wywiad z tobą.-Powiedział z uśmiechem. Zauważyłam że ma take słodkie dołeczki w policzkach. Odwzajemniłam uśmiech i zaczęłam opowiadać:
- Mam na imię [T.I]. Znalazłam się na tym moście ponieważ chciałam uciec od codziennego życia. Gdy wpatrywałam się w wodę , zoriętowałam się że mam lęk wysokości i zaczęło kręcić mi się w głowie. Oto cała moja historia.- Powiedziałam słodko uśmiechając się do niego.
Od tej pory bardzo się zaprzyjaźniliśmy. Był moim najlepszym przyjacielem i z wzajemnością. Zwierzałam się mu z każdej mojej troski ,a on pomagał mi pocieszając mnie lub rozwiązując moje problemy.

_________________________________________________________________________________
Dobra to na tyle to był tylko taki wstęp dalszy ciąg będzie w następnym poście. Wiem nie mam zbytnio talentu.:P Piszcie komentarze. Chcę znać waszą opinię. Następny Imagin będzie bardziej smutny i dramatyczny, już mam wizję..:D heheh..:D

HejQa..:*

Hej.! :D
Mam na imię Patrycja. Uwielbiam chłopaków z One Direction i uwielbiam czytać imaginy, więc chcę spróbować swoich sił..:D Dopiero zaczynam więc pliss nie hejtujcie mnie..:D
Zapraszam do czytania moich "wypocin" i komentowania ich. Piszcie jakie chcecie, o kim chcecie..:D  Jeżeli macie swoje piszcie w komentarzach do tego postu , a ja dam  wam moje gg lub e-mail  i  je dodam oczywiście podpiszę je. Nie będę usuwać żadnych komentarzy, więc śmiało wbijajcie komentujcie i ewentualnie piszcie jakie zmiany mogę wprowadzić..:D

                                                                                                      Buziaki..;**