Jestem z Harry'm już od 5 miesięcy. Dziś właśnie jest nasza rocznica. Harry zaprosił mnie na piknik ,który przygotował na polance niedaleko mojego domu. Szykowałam się już dobre 2 godziny. W końcu nadeszła pora na wyjście z domu. Gdy dotarłam na miejsce zauważyłam dwa krzesełka i stolik, który był pięknie zastawiony. Na środku stolika stał ogromny bukiet czerwonych róż. Później zauważyłam mojego chłopaka, podążającego w moim kierunku. Podbiegłam do niego. Hazza mocno mnie przytulił. Następnie przypieczętowaliśmy to długim namiętnym pocałunkiem. Usta Harry'ego schodziły coraz niżej. Namiętnie całował moją szyję, jednocześnie majstrując przy zapięciu od mojego stanika. Po chwili poczułam że mój stanik spada. Zauważyłam go jak leżał obok moich nóg. Zleciał łatwo ponieważ miałam jednoczęściową sukienkę. To ułatwiało mu dostęp do mojego rajskiego ogrodu. Byłam tak podniecona że zaczęłam rozpinać guziki od jego koszuli. Po kilku sekundach jego koszula leżała gdzieś obok drzewa razem z moją sukienką. Stałam przed Harry'm tylko w moich sexsownych , czerwonych majteczkach z koronkami. Chłopak uśmiechnął się do mnie, po czym złapał mnie za pośladki i przewrócił. Wylądowałam na jego umięśnionym brzuchu. Harry spojrzał na mnie i puścił oczko. Wiedziałam co zrobić. Bez żadnego problemu odpięłam mu guzik od spodni i ściągnęłam bokserki. Spojrzałam na jego ogromną " kiełbaskę" i zabrałam się do roboty. Widziałam że go to podnieca , więc na dodatek wsadziłam go sobie pomiędzy piersi i zaczęłam podniecająco mruczeć. Zauważyłam że już nie wytrzymuje. W pewnej przerzucił mnie przez siebie i to teraz ja leżałam pod nim. Przyłożył twarz do mojej pochwy i zębami ściągnął mi majtki. Rzucił je gdzieś. Kazał mi rozłożyć nogi. Po chwili poczułam jego zwinny język na mojej łechtaczce. Kto jak kto ale Harry był mistrzem robienia minety. Miałam na niego taką ochotę więc wykrzyczałam:

- Wejdź we mnie.! wejdź..
Jak powiedziałam tak zrobił. Najpierw wchodził bardzo delikatnie żeby mnie nie bolało ,ale potem nabrał odwagi i robił to coraz szybciej i bardziej stanowczo.. Jęczałam. Było mi tak dobrze. Kątem oka widziałam że mój Loczek był bardzo podniecony, w jego oczach widziałam dzikość i pożądanie. Minęło jeszcze kilka minut. W końcu nadszedł ten moment. Harry wyszedł ze mnie , spuścił mi się na twarz i na brzuch. Gdy przepyszne soki przestały tryskać z jego pałki zaczęliśmy od nowa. Trwało to jeszcze około 3 godzin, po czym usiedliśmy do stołu i zjedliśmy co prawda już zimną ale bardzo smaczną kolację. To był najlepszy dzień w moim życiu i nigdy go nie zapomnę..
_________________________________________________________________________________
No to tyle.. ostatnia bd 4 ostatnia. Miała być ta ale przyszedł mi do głowy inny pomysł..xD
Suuper ! :D:D
OdpowiedzUsuń